niedziela, 4 maja 2008

"zajebiście twardy jak kobalt" one act show!


Z monolitem nie wygrasz..oglądac tylko z podkładem muzycznym z Odyseji kosmicznej 2001

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

jesteś boski, mój Panie i władco;)
to żem ja, pindol:P

Anonimowy pisze...

Świetne! Prawie się wzruszyłem! Ale wśród monolitycznych potworności bardziej czczę BETON z nadmiarem kruszyw wszelkiego rodzaju i jego pochodne (żelbet).

P.S.
Nie schodź na mroczną ścieżkę materiałów budowlanych... bo Cię pierdolnie!!!

Wylałem się Ja! Kisiel!

Anonimowy pisze...

mhmmmmm.... twardy jak kobalt =)
trafiles idealnie pzdr misiotworco.
wojt

Anonimowy pisze...

Daniel --> śmierdzisz :D Twój analny bohater...